Ikaźń

Ikaźń

     Ocalałymi drogowskazami historii Ikaźńi są miniaturowa biała cerkiew i czerwony kościół z dwoma wieżami. Ale kiedyś temu miasteczku z okolic Brasławia rangę nadawał znajdujący się tu zamek. Pierwsze o nim wspomnienie łączy się z imieniem starosty brasławskiego Jana Sapiehy. Król Polski Alesander pozwolił mu w 1504r. zbudować tu zamek Ikaźń. Wybrał Sapieha to miejsce nieprzypadkowo: starosta miał pomysł wzniesienia swojego zamku na wyspie jeziora naśladując zamek Trocki.

 

     Zamek przetrwał sto pięćdziesiąt lat. Został zniszczony podczas polsko-ruskiej wojny i później już nie był odbudowany. Miejscowi utrzymują, że jeszcze obecnie, w te dni, w które silnie opada woda na jeziorze można zobaczyć pale – resztki drewnianego mostu niegdyś łączącego wyspą z brzegiem jeziora.

 

    Rysunek zamku w Ikaźni nieznanego autora

 

     Pozostałości zamku nie zachowały się. Czas rozwiał nawet legendy o nim. I powstaje pytanie: czy on naprawdę istniał ? Zamek pozostał w ludowych opowieściach – teraz każdy wyobraża go sobie po swojemu.

 

     Istniejący teraz kościół w Ikaźńi budowano 7 lat. W 1912 odbyło się jego uroczyste poświęcenie. Jest neogotycki, fasadę główną zdobią dwie prostokątne, czteropiętrowe wieże - bliźniaki, zwieńczone wysokimi spiczastymi kopułami. Osobliwością jest budowa ścian świątyni z kamienia granitowego. Czerwoną cegłę widzimy tylko wokół okien i drzwi, a także w wykończeniu ścian czy narożników. Ze strony głównej fasady świątynia aż po zwieńczenie ozdobiona jest granitem przypominając średniowieczny zamek. Cała kompozycja zabudowy, włączając w to ogrodzenie i wrota wejściowe, utrzymana jest w absolutnej harmonii.

 

     Kościół zaczęto wznosić w 1905r. Był to okres, kiedy osłabiony carat, zagrożony rewolucją, nieco złagodził despotyczną politykę w stosunku do Polaków. Wtedy to na terenach byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego zaczęły rosnąć, jak grzyby po deszczu katolickie świątynie. Wiele kościołów pojawiło się w tutejszych wsiach i miasteczkach np. w Braławiu, Słobódce, Widzach, Pelikanach, Opsie, Postawach czy Miorach.

 

     Nie spotkasz wśród nich takiej samej budowli ale wszystkie one w nieokreślony sposób są do siebie podobne. Architektura ta, neogotycka, którą niektórzy nazywają „ścieraniem stylów” stanowi specjalność swojej epoki.

 

     Ikaźnieński kościół zbudowano w samym centrum miasteczka na sztucznym podwyższeniu. Rozpadające się chatynki tulą się do jego majestatycznych ścian niby pisklęta do kokoszki. Wyjątkowo pięknie wygląda on z oddali.

 

     Jego mieniące się czerwone wieże kontrastują z zielenią otaczających ogrodów, białych obłoków na niebie i srebrem znajdującego się u podnóża jeziora.

 

Linki zewnętrzne:

 

Radzima.org

 

Globus.tut.by